Współczesne smartfony kuszą nas obietnicami kinowej jakości obrazu i nocnych trybów, które rzekomo widzą więcej, niż ludzkie oko. Kupujesz flagowy model, idziesz na wieczorny spacer, robisz zdjęcie i… efekt na dużym ekranie rozczarowuje. Zamiast ostrych detali widzisz ziarno, a krawędzie są rozmyte. Często winowajcą nie jest wcale optyka telefonu, lecz brak stabilizacji. Nawet najbardziej zaawansowane algorytmy nie oszukają fizyki, gdy ręka drży. Rozwiązaniem, które natychmiast zmienia zasady gry, jest solidne podparcie urządzenia.