Ustawiasz lampę, montujesz duży softbox, wykonujesz zdjęcie i… zamiast klimatycznego portretu z głębią, widzisz oświetlone całe studio, łącznie z meblami w kącie i kolorem ścian, który miał pozostać w cieniu. Brzmi znajomo? To naturalna cecha modyfikatorów zmiękczających – rozrzucają one promienie bardzo szeroko. Jeśli zależy Ci na precyzji i panowaniu nad sceną, potrzebujesz akcesorium, które ujarzmi ten chaos. Rozwiązaniem jest grid znany jako plaster miodu.
Co to jest grid w softboxie?
W najprostszym ujęciu grid w softboxie to modyfikator światła wykonany z czarnego materiału, który montuje się na froncie softboxa, zazwyczaj za pomocą rzepów. Jego charakterystyczna budowa przypomina kratownicę lub właśnie plaster miodu (stąd angielska nazwa honeycomb grid). Konstrukcja ta składa się z wielu małych, głębokich komór. To one decydują o tym, jak bardzo zawęzimy wiązkę światła.
Najczęściej spotyka się modele ograniczające kąt świecenia do około 40–50 stopni. Jest to narzędzie lekkie, zajmujące niewiele miejsca po złożeniu, a potrafiące całkowicie odmienić charakter oświetlenia w studiu domowym i profesjonalnym. Dzięki niemu softbox przestaje działać jak szeroko świecąca żarówka, a staje się precyzyjnym reflektorem, zachowując przy tym zalety dużej powierzchni świecenia.
Jak działa grid w softboxie i co dzieje się z fizyką światła?
Wiele osób błędnie zakłada, że założenie kratownicy uczyni światło twardym. To mit. Jeśli źródło światła pozostaje duże (np. octa 120 cm), światło nadal będzie miękkie i przyjemne dla skóry modela. Jak działa grid w softboxie w takim razie? Jego zadaniem jest ukierunkowanie strumienia świetlnego. Ścianki komór plastra miodu odcinają promienie, które normalnie rozbiegłyby się na boki. Do obiektu docierają głównie te promienie, które biegną na wprost.
Grid a kontrola światła
Uzyskujemy oświetlenie, które jest nadal plastyczne, ale pada dokładnie tam, gdzie chcemy. Eliminujemy problem tak zwanego spillu, czyli niekontrolowanego rozlewania się światła na tło, sufit czy podłogę. Pozwala to na budowanie nastroju bez konieczności stawiania czarnych zastawek wokół modela. Należy jednak pamiętać, że każda kolejna warstwa materiału przed palnikiem lampy zabiera nieco jasności. Używając tego akcesorium, trzeba się liczyć z utratą około 0.5 do 1 EV, co łatwo skorygować mocą lampy lub parametrami aparatu.
Grid w fotografii studyjnej – konkretne zastosowania
Fotografowie sięgają po gridy najczęściej wtedy, gdy chcą odseparować pierwszy plan od tła. Jeśli fotografujesz modela na szarym tle i użyjesz softboxa bez grida, tło zapewne zostanie mocno doświetlone i wyjdzie jasnoszare lub wręcz białe. Po założeniu grida, światło trafi na modela, ale nie doleci już do ściany za nim. Tło pozostanie ciemne, co nada zdjęciu trójwymiarowości.
Grid do softboxa zastosowanie znajduje w wielu dziedzinach:
-
Fotografia portretowa (Low Key) - niezbędny do tworzenia mrocznych, nastrojowych portretów, gdzie twarz jest jasna, a reszta kadru tonie w cieniu.
-
Oświetlenie kontrowe - wąskie softboxy typu strip z gridem to standard przy oświetlaniu krawędzi sylwetki. Światło nie wpada w obiektyw (nie powoduje flary) i nie oświetla nosa czy ucha modela od tyłu, a jedynie rysuje linię ramion i włosów.
-
Fotografia produktowa - pozwala wyeksponować fakturę przedmiotu lub konkretny detal, nie zalewając światłem całego stołu bezcieniowego.
Dzięki zastosowaniu grida zdjęcia wyglądają na bardziej dopracowane, studyjne i mniej płaskie.
Czy warto używać gridu na początku przygody z fotografią?
Często pojawia się dylemat: kupić sam softbox czy od razu zestaw z gridem? Warto zainwestować w wersję z plastrem miodu od razu. Różnica w cenie zestawu jest zazwyczaj niewielka, a dokupienie dedykowanego grida później bywa trudne (musi on idealnie pasować do wymiarów i rzepów konkretnego modelu softboxa).
Zastanawiając się, czy warto używać gridu, pomyśl o nim jak o narzędziu do nauki świadomego oświetlania. Praca z nim wymusza precyzyjne ustawianie lampy. Nie wystarczy już skierować ją "mniej więcej" w stronę modela. Musisz dokładnie przemyśleć kąt padania światła. To doskonały trening, który szybko podnosi umiejętności każdego fotografa. Nawet w małym domowym studio, gdzie ściany są blisko i silnie odbijają światło, grid ratuje sytuację, zapobiegając niechcianym refleksom od jasnych powierzchni.
Przejmij pełną kontrolę nad planem zdjęciowym
Świadome operowanie światłocieniem to granica, która oddziela zwykłe pstrykanie od fotografii przez duże "F". Grid to nie tylko gadżet, ale przede wszystkim swoboda twórcza. Pozwala Ci decydować, co widz ma zobaczyć, a co ma pozostać ukryte w cieniu. Jeśli czujesz, że Twoim zdjęciom brakuje charakteru lub walczysz z oświetleniem, nad którym trudno zapanować, to znak, że czas doposażyć swój sprzęt. W ofercie Mitoya znajdziesz szeroki wybór softboxów z gridami w zestawie, dzięki którym Twoje kadry nabiorą profesjonalnego wyrazu.